Jak utrzymać motywację do rysowania i powstrzymać frustrację, lenistwo i art block?

Być może czasami czujesz się tak jakbyś stał w miejscu – nie wiesz co rysować ani czego się uczyć żeby robić postępy. Nic Ci się już nie chce, nie masz motywacji, myślisz, że Twoje rysunki są do niczego i lepiej już chyba w ogóle ich nie robić.

Niespodzianka! Większość artystów przechodzi lub na pewnym etapie przechodziła przez te same problemy. Ja również! Poniżej wypiszę Ci sposoby, które pomagają mi radzić sobie z frustracją i brakiem chęci do rysowania.

1. Zrozum proces jakim jest nauka rysowania (i czegokolwiek innego też)

To może wydaje się banalne, ale tak naprawdę bardzo często nasze frustracje i brak motywacji wynikają z faktu, że nie jesteśmy jeszcze na poziomie na którym chcemy być, nie robimy postępów tak szybko jak byśmy chcieli. A ostatecznie rysujemy przecież przede wszystkim dla samego faktu rysowania, nie dla wyników.

Wiadomo, cele rysunkowe są ważne – bez nich nie ma rozwoju. Mimo wszystko u samych podstaw Twojej pasji leży sama chęć aktu tworzenia, wykonywania czynności twórczej.

Rysowanie i robienie postępów to proces. Oznacza to, że nie każdy rysunek będzie udany, a także, że nie każdy będzie lepszy od poprzedniego. Jako artyści musimy dać sobie prawo do popełniania błędów, do testowania i próbowania. Bez błędów i nieudanych prac nie pójdziesz dalej. Za każdym razem kiedy coś Ci nie wyjdzie – spróbuj przypomnieć sobie, że kochasz rysować – a nieudane próby są ważnym elementem całego procesu i częścią, której nie da się z tego procesu usunąć. Zrozum, że unikanie złych rysunków nie jest Twoim celem. Twoim celem jest tworzenie tego co chcesz tworzyć i radość z aktu tworzenia, a nieudane prace są po prostu częścią tego procesu i musisz pozwolić im powstać, by one pozwoliły powstać kolejnym – lepszym.

Czasami w momentach zwątpienia i frustracji jedyne czego potrzebujesz to przypomnieć sobie dlaczego tak naprawdę chcesz rysować i z takim nastawieniem – wróć do rysowania, wrzuć na luz i ciesz się samym aktem tworzenia – bez parcia na efekt, rysuj dla samej przyjemności rysowania i nie przejmuj się tym co wychodzi. Przecież jeśli wyjdzie słabo to nie musisz nikomu pokazywać i możesz spróbować jeszcze raz.

2. Z góry nastaw się na trudności i traktuj je jako naturalną część procesu

Zawsze jest tak, że kiedy zaczynamy nowy projekt to jesteśmy bardzo podekscytowani i myślimy o tym jak to my będziemy coś robić i zdobywać kolejne poziomy. I wszystko to jest jak najbardziej w porządku, ale zapominamy o tym, że na pewno pojawią się też trudności, problemy, blokady. No i ponieważ nie myśleliśmy o tym, że się pojawią to myślimy, że coś jest nie tak i wtedy często się poddajemy.

Nie poddajemy się przez problem, ale prez brak przygotowania na niego. Wszystko co robimy w życiu z pasją ma podwójną naturę. Jedna to ta pozytywna – robimy to co kochamy i co uważamy za cudowne, co nas napędza i nadaje sens naszemu zyciu. Druga natura wynika z samej genezy słowa „pasja”. Pasja pochodzi od łacińskiego „passio”, oznaczającego „cierpienie”. Prowadząc życie pełne pasji, płacimy za to pewną cenę, ponieważ jeśli coś kochamy to jest to zarówno wielka siła napędowa i energia, ale również wymaga od nas wyrzeczeń, pokory i zgody na trudności. Zwykle pasja jest kojarzona z rozwojem zainteresowań i tym co lubimy robić. Nie znaczy to jednak, że jest to tylko i wyłącznie przyjemność i nie wiąże się z żadnymi trudnymi momentami do przejścia.

Jeśli z góry nabierzesz przekonania, że poza euforią i wystrzałami dopaminy, przy realizowaniu swojej pasji spotkasz też trudności i czasami będzie ciężko – od razu zmieni się Twoje nastawienie, gdy ten trudny moment nadejdzie.

3. Podglądaj początki innych artystów

Nie każdy się nimi dzieli, więc może być Ci trudno znaleźć początki pewnych artystów. Podzielę się więc z Tobą pewnym odkryciem. Jednym z moich ulubionych artystów jest Darek Zabrocki. Jest to światowej klasy profesjonalista i niepodważalny autorytet (nawet jeśli go nie lubisz – choć nie wierzę by było to możliwe! – to patrząc na jego poziom i projekty przy których pracował, nie da się podważyć tego, że jest to jeden z najlepszych cyfrowych artystów na świecie).

Na jego Instagramie możesz obejrzeć jego współczesne prace: https://www.instagram.com/darekzabrocki/?hl=pl

Na jego Deviant Art cały czas są prace np. z 2007 roku i są to np. takie rysunki:
https://www.deviantart.com/darekzabrocki/art/Temptress-98948210
https://www.deviantart.com/darekzabrocki/art/speed-next-scenery-65137111
https://www.deviantart.com/darekzabrocki/art/forlornworld-49247550

Nie twierdzę, że są to rysunki nieudane, ale na pewno są daleko od poziomu prac jakie Zabrocki obecnie wykonuje. Nie piszę tego po to, aby drwić i wytykać komuś cokolwiek. Przeciwnie – dla mnie zobaczenie tych rysunków jest szalenie inspirujące i dowodzi temu, że każdy musi przejść pewną drogę. I to nie jest tak, że ze mną czy z Tobą coś jest nie tak, a ten skubany Zabrocki się urodził z rysikiem, pędzlem czy ołówkiem w ręku.

Nie będzie przesadą jeśli napiszę, że kiedy pierwszy raz to zobaczyłam to absolutnie zmieniło się moje życie, ponieważ uzyskałam dowód na to, że ciężką pracą można dojść do poziomu o jakim marzymy. Nie ma co szukać odpowiedzi na pytania „jak sprawdzić czy mam talent” i „czy ja się nadaje”. Lepiej w tym czasie skupić się na tym co rzeczywiście może nam dać pewność co do odpowiedzi na powyższe pytania i po prostu rysować – tyle ile chcemy i ile dajemy radę.

Mam nadzieję, że te trzy sposoby pomogą też Tobie uporać się ze złym nastrojem i frustracją jeśli się pojawią. Chętnie poznam Twoją opinię i Twoje metody – jeśli masz ochotę się podzielić, koniecznie do mnie napisz. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *